TEST: Nowa Skoda Octavia – musi być dobra aby podbić twoje serce

Już niedługo Polacy zostaną zasypani ulotkami, bilbordami oraz reklamami nowej Skody Octavii, która musi podtrzymać dobrą passę i obronić tytuł najlepiej sprzedającego się auta w naszym kraju. Pracownikom Skody bardzo zależy na pozytywnym przyjęciu nowego modelu, a specjaliści od PR dwoją się i troją wymyślając coraz to ładniejsze hasła reklamowe. Szczerze? Wszystkie te zabiegi marketingowe są zwyczajnie zbędne, ponieważ nowa Skoda Octavia i bez tego jest bardzo dobrym samochodem!

Nowa Skoda Octavia wygląda znajomo, ale jest to całkowicie nowe auto

Skoda Octavia na tle konkurencji

Na pierwszy rzut oka nowy model z Mlada Boleslav wygląda dobrze, ostre linie i kanciasty kształt karoserii mogą sie podobać. I tutaj mamy pierwszą, dość wyraźną zmianę – Octavia trzeciej generacji nie upodabnia się już do aut Volkswagena, ale idzie o ligę wyżej i można w jej kształtach znaleźć nawiązania do… Audi.

Z przodu analogię do niemieckiej marki premium rozpoczynają lampy, w których kształcie można dość wyraźnie zauważyć podobieństwo do modelu A4 obecnej generacji jak i B6. Zejście słupka C do w kierunku tylnej lampy oraz charakterystyczne przetłoczenie klapy bagażnika nad krawędzią świateł można odczytać jako nawiązanie do modelu A5 Coupe.

Linie nowej Octavii są bardzo ostre i wyraziste, gdy doposażymy samochód w LED-owe lampy oraz światła przeciwmgłowe z czarnym wykończeniem, otrzymamy bardzo elegancka mieszankę – szczególnie w genialnym kolorze Brąz Topaz.

DSC08593

Design nowej Skody Octavii to zasługa projektanta m.in Bugatti Veyrona

To, że nowy model Skody nawiązuje do droższych modeli koncernu wcale nie jest przypadkiem, czeska marka zrywa z dotychczasowym wizerunkiem ”taniego Volkswagena”, a nawet ośmielę się stwierdzić, że modele z Wolfsburga z czasem staną się przestylizowanymi modelami Skody proponowanymi w zawyżonych cenach. Czas pokaże…

Na pewno nowej Octavii nie można zarzucić braku elegancji i słabej relacji ceny do jakości. Może i nowy model jest nieco droższy niż poprzednik, ale na pewno jest samochodem bardziej dojrzałym i eleganckim. Z pewnością stwierdzam, że nowy liftback czeskiej marki jest najbardziej dopracowanym modelem w swojej klasie.

A no własnie… ”w swojej klasie” – jak to rozumieć?

Skoda zarzeka się, że nowy model oferuje przestrzeń we wnętrzu godną konkurować z samochodami klasy średniej, lecz oferowana jest w cenach porównywalnych z mniejszymi samochodami segmentu kompaktowego. Czeski bestseller stał się samochodem między-klasowym, a wszystko za sprawą modelu Rapid, który wskoczył do koszyka z samochodami kompaktowymi poniekąd wypychając z niego starszą siostrę.

Nowa Octavia urosła dość znacznie, a najważniejszą wartością jest zwiększenie rozstawu osi o niespełna 11 cm co w dużym stopniu wykorzystano do powiększenia przestrzenni na nogi z tyłu.

jja

Cena za jaką Czesi oferują nowy model, czyli 59 500 zł, pozwala na przypisanie Octavii do klasy kompaktowej, a jakość oraz oferowana pasażerom przestrzeń zagraża nawet najlepszym w klasie średniej.

MQB – modułowa koncepcja samochodu z silnikiem ustawionym poprzecznie

Nowa Skoda Octavia korzysta z najnowszego i rewolucyjnego wręcz rozwiązania koncernu Volkswagena, a mianowicie strategii zespołowej – tak nazywa to Skoda. Dzięki nowej ”platformie” MQB członkowie VAG mogą usprawnić produkcję i co najważniejsze, przynajmniej w teorii, obniżyć jej koszty.

Ceny, wersje silnikowe oraz wyposażenie

Doczekaliśmy się czasów, kiedy to Skodę Octavię możemy skonfigurować jak samochód klasy premium!

Już podstawowa wersja Skody Octavii jest wyposażona w to co niezbędne. Za 59 500 zł otrzymujemy pełnowartościowy samochód – nie ”entry model” mający na celu jedynie zniwelowanie ceny podstawowej.

W najtańszej wersji Active otrzymujemy m.in:

  • klimatyzację
  • el. szyby przednie
  • el. sterowane i podgrzewane lusterka
  • radio z USB/AUX, ale bez CD
  • 7 poduszek powietrznych w tym kolanowa dla kierowcy
  • komputer pokładowy
  • system Start&Stop – oferowany jest do każdej jednostki napędowej,  poza 1.2 TSi/ 85 KM, do 22 tygodnie 2013 roku – później zastąpi go Pakiet Chrom

Kolejna wersja wyposażenia Ambition jest już wyposażona znacznie lepiej oraz mamy już dość szeroki wybór wyposażenia opcjonalnego. W drugiej wersji wyposażenia otrzymujemy m.in: wysokiej jakości wyświetlacz pomiędzy zegarami MaxiDot, alufelgi 16”, czujniki parkowania z tyłu, wielofunkcyjną, skórzaną kierownicę oraz lepszy zestaw audio.

Najwyższa wersja wyposażenia jest bardzo bogata i sprawia, że samochód zmienia się nie do poznania. Lecz na tym nie koniec, gdyż nawet najlepszą konfigurację można jeszcze bardziej uatrakcyjnić zamawiając np. aktywny tempomat, skórzaną tapicerkę czy skrzynię DSG z łopatkami przy kole kierownicy. Także możliwość zmiany charakterystyki pojazdu, asystent parkowania, 8 calowy dotykowy wyświetlacz oraz bezkluczykowy system dostępu może znaleźć się w nowej Skodzie Octavii.

DSC08574

Szczególnie duży wyświetlacz z funkcją zbliżeniową (podczas nawigacji pasek z opcjami pojawia się jedynie gdy zbliżymy dłoń do ekranu) oraz beżowa tapicerka skórzana z domieszką alcantary dodają szczypty luksusu wnętrzu nowej Skody.

 

octavia-cennik

 

 

Nowa Skoda Octavia w każdej wersji silnikowej wierne jest ideii downzisingu

DSC08322_20130313095326658

Gama silników nowej Skody Octavii jest dość szeroka, ale do tego się już przyzwyczailiśmy. Patrząc na dane techniczne poszczególnych motorów można wyjść z założenia, że są to silniki znane już z poprzedniej generacji – nic bardziej mylnego. Wszystkie dostępne jednostki napędowe są zupełnie nowe. Oczywiście mamy do czynienia ze znanymi pojemnościami oraz technologią, lecz Niemcy wzięli na warsztat każdy silnik, zmniejszyli jego gabarety oraz zredukowali masę. Wpływa to w oczywisty sposób na przestrzeń w kabinie oraz spalanie.

Nawet najmniejszy i najsłabszy w gamie silnik 1.2 TSI o mocy 85 KM oferuje dostateczne osiągi oraz wzorowe spalanie – brakuje mu nieco werwy przy niskich obrotach. Można to nadrobić wkręcając motor na wyższe obroty, ale odbije się to na spalaniu, które w cyklu mieszanym powinno wynieść około 5 l/100 km. Wersja 105-konna jest natomiast wystarczająca do spokojnej jazdy, tak samo jak legitymująca się identyczną mocą jednostka wysokoprężna TDI o pojemności 1.6.

Dynamika to drugie imię silnika 1.4 TSI, którego 140 KM pozwalają na osiągnięcie pierwszej ”setki” już po niespełna 8 sekundach – zadziwiająco dobry wynik. Nie ma co się oszukiwać, dzięki ogromnemu zapleczu technologicznemu oraz znacznym nakładom finansowym grupa Volkswagena tworzy bezkonkurencyjne silniki, ciekawe tylko czy podczas prac nad nowymi jednostkami, ktoś zastanowił się nad wytrzymałością?

Silniki 1.8 TSI oraz 2.0 TDI, są bardzo dynamiczne oraz, przy odpowiednim traktowaniu.. oszczędne. Motory te generują odpowiednio 180 oraz 150 KM, ale to ten pierwszy, benzynowy w połączeniu z genialną skrzynią DSG można uznać za samochód prawie sportowy. Bardzo szybka reakcja na gaz, duża moc dostępna w szerokim zakresie obrotów oraz dobrze zestrojony układ kierowniczy i zawieszenie – takie przymiotniki  były do tej pory zarezerwowane jedynie dla najmocniejszej wersji RS.

DSC08476_20130313164721136

Niestety osiągi oraz luksusowe wyposażenie kosztują – cena modeli 2.0 oraz 1.8 po doposażeniu niebezpiecznie rośnie. 130 tysięcy za Skodę Octavię to dużo, lecz w cenie tej otrzymujemy bardzo dobry silnik, bogate wyposażenie i mnogość systemów bezpieczeństwa – myślę, że jest to cena do przełknięcia.

Podsumowanie

Czy ktoś ma wątpliwości, że nowa Skoda Octavia powtórzy sukces poprzednika? Ma wszystko czego potrzebuje, aby dobrze się sprzedawać, w dodatku ten dobry samochód ładnie zaprojektowano oraz zamontowano w nim nowoczesne silniki. Samochód wydoroślał i podskoczył o pól klasy wyżej. Jest także bardzo dobrze wykonany i wygląda elegancko, pomimo swojej zachowawczej stylistyki. Nowa Skoda Octavia jest także samochodem, który może kompleksowo obsłużyć flotę. Pomyślmy. Prezes firmy kupuje dla swoich podwładnych kilka modeli z silnikiem 1.2 TSI w podstawowym wyposażeniu Active za kwotę 59 500 zł, sam wybierając Skodę Octavię ze 180 konnym TSI lub 2-litrowym dieslem. Oczywiście w wersji Elegance doposażonej w skórzaną tapicerkę, 8 calowy dotykowy wyświetlacz systemu audio oraz dla szpanu asystenta parkowania – za kwotę przekraczającą 130 tys złotych. Ale czy wydając takie pieniądze chcemy jeździć popularną Octavią? To już kwestia gustu czy nowa Skoda jest AMAZING – niemniej jednak jest to bardzo dobry samochód!

4 myśli na temat “TEST: Nowa Skoda Octavia – musi być dobra aby podbić twoje serce”

  1. Skoda Octavia „urosła” a luka między nią a Fabią została zapchana przez Rapida. Zastanawiam się zatem jakie plany Niemcy/Czesi(?) mają względem Superba? Skoro możliwość konfiguracji(cena również) nowej Octavii wzrosła do tego stopnia że jak sam zaznaczyłeś w tekście auto może rywalizować z segmentem premium. Istnienie podobnego modelu w gamie tego samego producenta wydaje się być zbędne. Chyba że inżynierowie z grupy Volkswagena już majstrują nad nowym lepszym Superbem. A co do koloru moim zdaniem „błekit race” jest o wiele ładniejszy, ale wiadomo to kwestia gustu 😉

    1. Nie wydaje mi się, aby Superb pozostał autem w obecnej formie/rozmiarze. Skoro Skoda tak bardzo polubiła układanie klocków w taki sposób aby jedno auto spełniało kilka ról, to można by wysnuć ciekawe wnioski. Superb mógłby w podstawowej wersji,oczywiście nieco droższej niż obecna generacja ale przy tym lepiej wyposażonej, być dalej autem dla księdza, który chce jeździć limuzyną ale w VW/Audi/BMW byłby pożarty przez ludzi. Zatem wersja Superb Elegance z odpowiednim doposażeniem mogłaby zająć miejsce VW Pheatona, który i tak się nie sprzedaje, a ponadto podgryza A8?

  2. Do you have a spam problem on this site; I also am a blogger, and I was curious about your
    situation; many of us have developed some nice methods and we are looking to swap techniques with others, please
    shoot me an email if interested.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.